-
+48 22 462 87 00 - infolinia 9:00-21:00
-
+48 22 462 87 00 - infolinia 9:00-21:00
AC/DC - Back In Black
187,99 zł
Przepraszamy, wszystko sprzedane.
- Magazyn Główny - Warszawa
- Niedostępne
- Magazyn Główny - Warszawa - Ekspozycja
- Niedostępne
- AudioForum - Gdańsk - Mariana Hemara 4, lok U9
- Niedostępne
- AudioForum - Gdańsk - Mariana Hemara 4, lok U9 - Ekspozycja
- Niedostępne
- Denon Store - Katowice - Silesia City Center
- Niedostępne
- Denon Store - Katowice - Silesia City Center - Ekspozycja
- Niedostępne
- Denon Store - Kraków - Galeria Krakowska
- Niedostępne
- Denon Store - Kraków - Galeria Krakowska - Ekspozycja
- Niedostępne
- Denon Store - Poznań - Stary Browar
- Niedostępne
- Denon Store - Poznań - Stary Browar - Ekspozycja
- Niedostępne
- AudioForum - Wrocław - ul. Braniborska 75
- Niedostępne
- AudioForum - Wrocław - ul. Braniborska 75 - Ekspozycja
- Niedostępne
- AudioForum - Warszawa - ul. Poznańska 24
- Niedostępne
- AudioForum - Warszawa - ul. Poznańska 24 - Ekspozycja
- Niedostępne
- AudioForum - Warszawa - ul. Powązkowska 40
- Niedostępne
- AudioForum - Warszawa - ul. Powązkowska 40 - Ekspozycja
- Niedostępne
- AudioForum - Łódź
- Niedostępne
- AudioForum - Łódź - Ekspozycja
- Niedostępne
- Bang & Olufsen - Warszawa - Powązkowska 40
- Niedostępne
- Bang & Olufsen - Warszawa - Powązkowska 40 - Ekspozycja
- Niedostępne
- AudioForum Outlet - Warszawa - ul. Kurantów 34
- Niedostępne
- AudioForum Outlet - Warszawa - ul. Kurantów 34 - Ekspozycja
- Niedostępne
„Back In Black” to początek „nowego” AC/DC. Czy jest to aż takie rock’n’rollowe złoto, jak się o tym albumie mówi? Osobiście lubię go, aczkolwiek uważam, że jest tu sporo wypełniaczy, ale też prawdziwych perełek, które uczyniły z niego muzyczny pomnik. Był to również album, który był swoistym artystycznym być albo nie być dla tego zespołu.
Śmierć Scotta była szokiem dla fanów jak i oczywiście całej ekipy AC/DC. Bracia Young nie ukrywają, że rozważali nawet rozwiązanie kapeli, bo nie wyobrażali sobie nikogo innego za mikrofonem. Jednak jak widać na całe szczęście dla fanów muzyki rockowej ich decyzja była zupełnie inna. Po kilku odrzuconych kandydaturach następcą Bona został Brian Johnson. Nigdy nie ukrywałem, że dla mnie AC/DC to Bon Scott i to on był tym idealnym wokalistą tego bandu. Jednak Brian nagrał z nimi dużo więcej i dla młodszych pokoleń to jego głos i jego aparycja kojarzy się z zawadiackim AC/DC.
Ich wspólny debiut czyli „Back In Black” okazał się wielkim sukcesem komercyjnym, jak i artystycznym, panowie udowodnili, że pomimo braku Bona ich rock’n’rollowa maszyna nadal pracuje na najwyższych obrotach. Całość rozpoczyna się od „Hell Bells”, który znają chyba wszyscy, podobnie zresztą jak tytułowy track z tego krążka. Są to absolutne koncertowe hymny i numery które na stałe weszły do kanonu muzyki rozrywkowej. Numery te również kojarzą mi się z żałobą po Bonie z jednoczesnym stawieniem czoła nieprzychylnemu losowi. Skoro jednak mowa o koncertowych numerach, to po piekielnych dzwonach otrzymujemy „Shoot to Thrill”. Jest to typowe dla Australijczyków granie, które pędzi i nakręca nasze serca pozytywną, rockową energią.
Dalej niestety jest bardziej przeciętnie, przynajmniej dla mnie. „What Do You Do for The Money” oraz „Given the Dog a Bone" to właśnie typowe wypełniacze o których wspomniałem. Wstydu co prawda nie przynoszą, ale tak naprawdę są, bo są. Po nich jednak otrzymujemy kolejny wielki hit. „Let Me Put My Love Into You” dzieli fanów i krytyków. Niektórzy zarzucają mu nijakość, drudzy natomiast widzą w tym bezdyskusyjny rockowy klasyk. Ja jestem w tej drugiej grupie. Chyba najbardziej pachnący fajkami i alkoholem track na krążku, co w tym przypadku jest wielkim plusem. Siedzi mi to bardziej niż chociażby „You Shook Me All Night Long”, który jest dla mnie kwintesencją rockowego numeru pod publiczkę. Łatwy, prosty i dla każdego.
Kolejną perełką tego albumu jest również „Have a Drink on Me”. Jest to taki pomost między nowym, a starym AC/DC. W numerze tym jest vibe Bona, co bardzo przypada mi do gustu. Warto również wyróżnić zamykający całość „Rock ‘n’ Roll Ain’t Noise Pollution”. Numer ten fajnie kończy ten album, bez nadęcia, na totalnym luzie, czyli tak jak trzeba. Pomimo ogólnie luzackiej atmosfery wydaje mi się, że pewna spinka musiała towarzyszyć ekipie w trakcie nagrywania tego albumu. Panowie walczyli w tym momencie o swoją przyszłość. Jednak na całe szczęście nie odbiło się to na muzie AC/DC, która zachowała swoją energię.
„Back In Black” to kultowe, rockowe dzieło i jeden z lepszych albumów tych panów w ich całej dyskografii. Pomimo, że tak jak wspomniałem AC/DC to dla mnie era Bona Scotta, to i tak uważam, że jest to pozycja obowiązkowa w kolekcji każdego fana rockowej muzy.
Opis
| Dopisek | Black/White Blend Vinyl |
|---|---|
| Nośnik | Vinyl Longplay 33 1/3 |
| Liczba nośników | 1 |
| Data wydania | 2024-03-15 |
Szczegóły produktu
Opis
- Vinyl Longplay 33 1/3
- 1
- 2024-03-15
- Black/White Blend Vinyl
Specyficzne kody
- 196588462511
Bezpieczeństwo produktu
Producent
- Producent: Sony Music Entertainment International Services GmbH
- Adres: PO BOX 510
- Miasto: 33311 Gütersloh
- Kraj: Niemcy
- E-mail: product.safety@sonymusic.com
.jpg)



